Translate

sobota, 21 września 2013

KRYOLAN róże i szminka w jednym


Kosmetyki te znajdowały się w  glossy-pudełkach w wydaniu Niemieckim.Dałam tym kosmetykom kilka ładnych miesięcy na testowanie.



                  Lip N'cheek - Krem do ust i policzków


  • Dobrze na pigmentowany
  • Wygodne opakowanie
  • Długo utrzymuje się na skórze
  • Potrzebuje wprawy w aplikacji na policzkach
cena 79,00zł gdyby nie fakt że znalazł się w glossy boxie to na pewno bym nie wydała tyle pieniędzy za ten produkt.



                Cream Blusher - Róż do policzków w kremie

  •  konsystencja łatwo rozprowadza się po twarzy
  • nie zostawia smug 
  •  Bardzo duża gama kolorystyczna 
  • mniej trwały niż  Lip n‘ cheek ponieważ konsystencja jest za kremowa jak dla mnie i przy dłuższym noszeniu spływa mi z policzków
cena 29,00zł za 4g

 Porównując oba produkty jestem bardziej zwolenniczką pierwszego kosmetyku,ponieważ jest mniej "tłusty" i lepiej się utrzymuje na mojej twarzy.
   

Olejek z owoców dzikiej róży-moja recenzja


Przychodzę dziś do Was z recenzją olejku różanego firmy e-fiore
Dzięki wygranej na opowiesci-naturalnej-tresci mogłam dla was przetestować ten olej.  


 
Olej ten jest doskonały dla osób borykających się z suchą skórą
.Ja ten olejek używałam do przesuszonej skóry dłoni i stóp .Posłużył mi jako "nocna kuracja" mojej suchej skóry .W moim zawodzie mam bardzo częsty kontakt z środkami na bazie alkoholu + gumowe rękawiczki  które bardzo wysuszają dłonie.Dla tego byłam bardzo ciekawa czy mi pomorze.


Kilka słów od producenta 




Olej ten posiada bardzo cenne właściwości kosmetyczne - odżywia i regeneruje komórki naskórka, wspomaga syntezę kolagenu, łagodzi podrażnienia, w tym również spowodowane opalaniem, zmniejsza przebarwienia, wygładza szorstkość skóry, nawilża i chroni skórę przed utratą wilgoci.
Cera w wyniku stosowania kosmetyków zawierających Rose hips oil zostaje odpowiednio nawilżona oraz zabezpieczona przed utratą wilgoci wewnętrznej, staje się bardziej sprężysta dzięki przywróceniu i wspomaganiu równowagi hydrolipidowej.
Objawia się to między innymi wygładzaniem istniejących drobnych zmarszczek. 







Moim zdaniem....


Olej z dzikiej róży  jest dość gęsty,zapach jest delikatny prawie nie wyczuwalny. 50 ml tego oleju to koszt  27 zł (bardzo wydajny). Olej nakładałam co drugi dzień na dłonie i stopy na noc,przez prawie 2 tygodnie i już widzę dużą poprawę,kóra stała się bardziej nawilżona,błyszcząca,napięta.


 Aby nie pobrudzić pościeli nakładałam rękawiczki bawełniane a na nóżki oczywiście skarpetki.Olej bardzo dobrze się wchłania.
Świetnie odżywił moją skórę i na pewno będę go używać jesienną i zimą kiedy moja skóra dodatkowo staje się jeszcze bardziej przesuszona od wiatru i niskich temperatur na dworze.








sobota, 14 września 2013

Jesień -świeczki i lampiony mi niesie

Dużymi krokami zbliża się jesień.Wieczory coraz dłuższe,słońca mało.Więc trzeba jakoś sobie pomóc. Jednym z moich  rozwiązań są świece i lampiony które przyświecają mi wieczory.Ich ciepła barwa płomieni  sprawia że od  razu mi się milej robi na duszy kiedy siedzę pod kocykiem a z każdej strony pokoju rozświecają mi małe promyczki....


         
           Na moim parapecie przyświecają mi lampiony a w centrum wrzos który dodaje kontrastu.
Na stole świeca kupiona na flomarku za 50 centów w towarzystwie wianuszka.Robiłam go własnoręcznie + dary natury które udało mi się "upolować" w parku.

Komoda a na niej lampion i świeca .Dorobiłam z wosku urocze serducha love bo mi taki smutny sie wydawał.
                 Na szafce koło  telewizora świeczka ledowa w szkle.Ozdoby to  oczywiście dary natury.


      Ciekawa jestem jakie są wasze sposoby na jesienną aurę

niedziela, 1 września 2013

DIY PEELING DO UST W KOSTCE

 Zapraszam was do wykonania własnoręcznie  peelingu do ust w kosteczce,dokładnie w moim przypadku to klocku lego .Świetnie nawilża usta,sprawiając że są one gładkie i nawilżone.




 

Do uzyskania takiego kształtu posłużyła mi foremka silikonowa z biedronki 


Składniki:
cukier eko z prawdziwą wanilią ilość w moim przypadku na oko,do zapełnienia wgłębień w foremce
łyżka stołowa wosku pszczelego 
łyżka stołowa masła kakaowego
łyżeczka oleju kokosowego 
3-4 krople ulubionego olejku eterycznego 


                        W KĄPIELI WODNEJ ROZPUSZCZAMY NASZE SKŁADNIKI 

                                           
                                                 DO FOREMEK WSYPUJEMY CUKIER

                                                   
                                                ZALEWAMY  FOREMKI MIESZANKĄ








czwartek, 22 sierpnia 2013

p2 volume gloss gel look polish-kolejny do kolekcji

             Do mojej p2-kolekcji doszedł kolejny kolor tym razem to ocean lady 110


Wszystkie moje dotychczasowe kolory z p2 to świetny wybór,i tym razem mnie nie zawiódł.
 Lakier ten ma świetny pędzelek, pięknie błyszczy, jest trwały- a do pokrycia płytki wystarczy  jedna cieniutka warstwa.

środa, 21 sierpnia 2013

długi weekend-czyli zakupy

Korzystając z wolnego postanowiliśmy z moim lubym że wybierzemy się do Sopotu do aquaparku.Długo nie myśląc uknułam plan przemycenia zakupów w Gdańsku .Wybraliśmy sie coś zjeść w Galerii Bałtyckiej.Powiem szczerze że jakoś nie miałam sił po tym basenie na szperanie po ciuchach,ale Inglota nie mogłam przegapić.I oczywiście wpadły mi w ręce 4 cienie i jedna szmineczka wkład  do palety.


                                                                   szminka na 13

czwartek, 15 sierpnia 2013

Mazurski urlop



Przepraszam bardzo za tak długą nie obecność.W tym roku muszę przyznać że jeszcze nie miałam tak długich i udanych wakacji.Przyleciała do mnie siostra z siostrzenicą i wybrałyśmy się na 8 dni na Mazury.Dokładnie do miejscowości Krutyń jest to mała wieś która  powstała około 1500 r. jako osada myśliwska przy drewnianym zameczku wielkiego mistrza krzyżackiego. W latach międzywojennych (początek XX w.) stała się miejscowością letniskową. We wsi znajduje się wiele zabytkowych, drewnianych chałup, głównie z początku XX w. W dawnej stodole z końca XIX w. mieści się poczta. We wsi znajduje się siedziba Mazurskiego Parku Krajobrazowego(tylu bocianów na raz nigdy nie widziałam) oraz małe muzeum przyrodnicze.I oczywiście słynie z spływów kajakowych.Odwiedziłyśmy również Mrągowo,gdzie kupiłam sobie coś na co dawno się czaiłam.Ale o tym napisze na pewno w kolejnych postach.


                           Pogoda była idealna,woda czysta,towarzystwo wspaniałe.

                                                                    Pełen relaks :)