Translate

poniedziałek, 19 listopada 2012

gdzie mieszkają moje the litghts nowość w Biedronce


Poszłam dziś do biedronki na zakupy buszując między regałami przypomniało mi się że moje podgrzewacze o zapachu pomarańczy są na wykończeniu,więc szybko poszłam w regał z środkami higienicznymi .Ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam dwa nowe zapachy śliwka(chyba z czymś) i czekolada z wiśnią,mmm cóż za zapach czekolada mniam od razu wzięłam dwa opakowania.I czekam na wieczór aby móc je odpalić.Pięknie pachną już przez papierek a po otwarciu do zjedzenia



Przy okazji pokaże wam gdzie przechowuje moje podgrzewacze.Kiedyś mieszkały w słoiku ale ciężko się je wyciągało.Dla tego wymyśliłam sobie takie "puzdereczko "kupione jakiś czas temu w Pepko.Miałam trzymać tam biżuterie a zamieszkały świeczki.:)


 
A wy gdzie trzymacie swoje świeczki??



11 komentarzy:

  1. Jak na Jebdronke to swieczuchy maja bardzo dobre. Ladnie i dlugo pachna. A co do pudelka..chce! Dawno kupilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jutro pojde obadac, moze jeszzce bedzie!

      Usuń
    2. Pudelka nie znalazlam. Swieczki kupilam i pachna na gorzka czekoladke. Wisni nie czuje ale moze jak zapala ta bordowa swieczke. Obecnie pali sie biala i brazowa. Sliwki nue kupilam, ale chxba nastepnym razem zakupie:-)

      Usuń
  2. Ja dostałam kiedyś śliczne pudełeczko pełne świeczek ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja trzymam w szufladzie woski :) Trzymałam w pudełeczku, jednak przestały mi się mieścić. Podgrzewacze trzymam w szafce w kuchni. A świece w przeszklonej szafce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje mieszkają w puszkach, najróżniejszych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam biedronkowe swieczki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam że jak na tak niski koszt to są spoko :)

      Usuń