Translate

piątek, 21 lutego 2014

Co kupić w drogerii DM w Niemczech?

 Moje drogie blogerki mam do was prośbę.  Po niedzieli  wybieram się na 2 tygodnie do Siostry do Niemiec i potrzebuję  pomocy w  stworzeniu listy zakupów. Wypowiedzcie się proszę jakie kosmetyki lubicie lub polecacie z DM .Chętnie wklejajcie linki do swoich blogów z waszymi  zdobyczami lub recenzjami  poszczególnych kosmetyków.





                                                         Z góry dziękuję za pomoc :)

czwartek, 13 lutego 2014

DIY woski zapachowe do kominka

                          
                          Zapraszam was dziś do DIY dziś moje ulubione woskowe "przetwory"


                          
                                      Do wykonania  zapachowych wosków potrzebujemy:
  • Stare świece,mogą być zwykła lub zapachowe
  • Foremki najlepiej silikonowe,ponieważ najłatwiej po wyschnięciu wyjąć wosk
  • Kredki świecowe do nadania koloru woskom
  • naczynie do rozpuszczania wosku
  • olejki eteryczne,zapachowe
  • mieszadło 





Wosk rozpuszczamy w garnuszku,dodajemy wedle uznania kredkę świecową do zabarwienia wosku  u mnie  to 1/4 kredki,kiedy wosk się rozpuści mieszamy dokładnie aby pigment nie pozostał na dnie.Odstawiamy na około 5 min i dodajemy olejki eteryczne ja dodałam 15 kropel eukaliptusowego,zostaje nam tylko rozlać do foremek i odczekać około godz. ,do całkowitego zaschnięcia wosku.Po tym czasie zostaje nam tylko wyjąć woski z  foremek.



                                              Moje woski mieszkają w szczelnym słoiku

niedziela, 2 lutego 2014

Balea- AUGEN MAKE-UP

Dziś chciała bym wam przedstawić nieodłącznego bywalca mojego wieczornego demakijażu.Jest nim małe niebieskie plastikowe pudełeczko zaciągnięte ochronną folią  w którym gości 50sztuk nasączonych płynem wacików do demakijażu.


Testowałam już parę typowych płatków do demakijażu oczu lecz wszystkie były strasznie cienkie a płyn którym były nasączone bardzo oleisty.I nie sprawdzały się przy demakijażu ponieważ zostawiały wokół oczu czarny "kleks" na mojej twarzy.Mleczek również nie mogę używać więc nie miałam nic do stracenia,więc spróbowałam tych wacików i przepadłam :) uwielbiam je.


  Waciki  te są miękkie i przyjemnie grube, mają delikatny zapach i nie podrażniają skóry wokół oczu.

                                                       Cena takich wacików w drogerii DM to  2euroski



niedziela, 12 stycznia 2014

powiedz złotko z skąd masz BŁOTKO


Błoto  z Morza Martwego firmy White Flower`s Experience  nabyłam w Rossmanie na promocji za około 15zł (regularna cena 20zł)w plastikowym pudełku znajduje się aż 500g kosmetyku.



Kilka słów od producenta:

Oryginalne błoto z Morza Martwego, pozyskane ręcznie, poddane procesowi suszenia na słońcu. Zachowuje wszystkie właściwości błota mokrego. Po otwarciu zawartość opakowania możesz zużywać stopniowo, przez dłuższy okres czasu.
Skład: 100% błoto z Morza Martwego.
Maska błotna z Morza Martwego:
- regeneruje, pielęgnuje i odżywia skórę,
- oczyszcza i wygładza, pozostawiając skórę świeżą, matową i nawilżoną;
- pobudza krążenie krwi i metabolizm skórny
- jest szeroko stosowana w ośrodkach SPA do zabiegów antycellulitowych i przeciw rozstępom
- pozwala usunąć zmęczenie fizyczne i psychiczne
- może być ważnym uzupełnieniem w terapii trądziku, łuszczycy, atopowego zapalenia skóry, egzem czy łojotoku.




 Ja użyłam 3 łyżeczek błota( i stopniowo dodawałam wody,do momentu uzyskania papki) ta ilość starczyła mi na całą twarz i dekolt.Produkt bardzo wydajny.Lekko wyczuwalny zapach mokrej gleby.Mi osobiście ten zapach nie przeszkadza.


 Czego możemy się spodziewać po zastosowaniu błota :
  • skóra ładnie zmatowiona,przez kilka godzin utrzymuje się ten efekt
  • Moje rozszerzone pory stają się bardziej zwężone
  • Skóra dobrze oczyszczona,uczucie jak bym użyła peelingu
  • Nawilżona 
  •  Niska cena w stosunku do pojemności i jakości
  • Może lekko piec po nałożeniu( chyba przez zawartość soli

Podsumowując:

Błoto polecam  do każdego rodzaju cery.Myślę że,będzie doskonałym kosmetykiem dla osób z cerą mieszaną,tłustą borykająca się z wypryskami.Maska ta przesusza drobne wypryski.Zwęża pory oraz cały nadmiar sebum,pozostawia skórę nawilżoną i ładnie zmatowioną.



                                                        Jako bonus błotny potworek :P

piątek, 10 stycznia 2014

moja dekoracja firan szklane kule +lampki choinkowe

                         Chciała bym wam dziś przedstawić moje dzisiejsze "dzieło"
       Lampki kupiłam w Biedronce przed świętami za około 15zł.Kule kupiłam w kwiaciarni.
                                       w szklanych kulach zamieszkują dwa wróbelki



piątek, 13 grudnia 2013

KONKURS DIY- głosujemy


Mam dzisiaj do Was gorącą prośbę:

Rozpoczęło się głosowanie w Konkursie DIY - a Ty co zrobisz na święta? na blogu Addicted to crafts. Zgłosiłam  swój kurs na korzenny peeling.Jeśli przypadł wam do gustu to proszę z całego serduszka abyście mogli mi pomóc głosując  na mój świąteczny DIY



 O tu --= klik

(trzeba zjechać na dół strony do listy wszystkich prac- moja to nr 19)

Kliknijcie na gwiazdkę vote pod numerem 19:

środa, 11 grudnia 2013

ŚNIEŻYNKI MUSUJĄCE DO KĄPIELI

 Jeśli nie macie jeszcze pomysłu na prezent dla najbliższych,lub potrzebujecie fajnego dopełnienia waszych prezentów polecam zrobienie śnieżynek.




Do wykonania 2 śnieżynek  potrzebujecie:
  • 100g sody oczyszczonej
  • 50g kwasku cytrynowego
  • 20g skrobi ziemniaczanej
  • 2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 15 kropelek olejku eterycznego o  zapachu miętowym (może być wasz ulubiony)
  • foremki silikonowe  ( swoje kupiłam je w Empiku)
  • barwnik spożywczy
  • cukier barwiony  lub inne cukrowe ozdoby cukiernicze
  • woda w spryskiwaczu


Wszystkie suche składniki wsypujemy do miski.Dodajemy rozpuszczony w kąpieli wodnej olej kokosowy i zagniatamy.Jeśli nasza mieszanka jest zbyt sucha spryskujemy ją wodą do uzyskania konsystencji mokrego piasku.Foremki wypełniamy na dnie cukrem dopełniamy masą i odkładamy na kilka godzin do wyschnięcia,po czym wyciągamy ostrożnie nasze śnieżynki i gotowe.